Najczęściej zadawane pytania
Wszystkie pytania z całego serwisu w jednym miejscu — najpierw ogólne, potem te dotyczące konkretnych usług.
01Ogólne
Pytania ogólne
Bo tyle realnie potrzeba, żeby efekt był kompletny, a nie „po łebkach”. Wolę przyjechać rzadziej i zrobić to porządnie.
Nie. Abonament to stały, zarezerwowany termin — ale płacisz po każdej wizycie i możesz zrezygnować, kiedy chcesz.
Ja. Czysty Rytm to jedna osoba, nie ekipa — do twojego domu przyjeżdża za każdym razem ta sama osoba, którą już znasz. Nie podzlecam wizyt nikomu innemu.
Nie musisz. Spora część klientów zostawia mi klucze albo kod do zamka — zasady przekazania ustalamy razem i traktuję je bardzo poważnie.
Po każdej wizycie: gotówką, BLIK-iem, przelewem lub kartą. Jeśli potrzebujesz faktury, wystawiam ją na życzenie.
Tak — odkurzacz piorący do tapicerki i dywanów, myjkę parową i myjkę ciśnieniową Kärcher, plus środki do bieżącego sprzątania. Jeśli masz alergię albo wolisz konkretne preparaty, powiedz przy wycenie — pracuję wtedy na twoich.
Od poniedziałku do piątku, także w święta wypadające w tygodniu. W weekendy nie pracuję — to jedyny czas, który zostaje mi dla siebie, więc wolę powiedzieć to wprost, niż obiecywać sobotę i jej nie dowieźć.
Cały Poznań oraz Suchy Las, Tarnowo Podgórne i Przeźmierowo.
Powiedz mi — wracam i poprawiam. Nie ma terminu na zgłoszenie ani formularza reklamacyjnego: wystarczy wiadomość, a przyjadę przy najbliższej okazji.
Wewnątrz na każdym piętrze. Z zewnątrz — z ziemi i z własnej, czterostopniowej drabiny, czyli w praktyce parter i okna, do których da się bezpiecznie sięgnąć. Nie pracuję z podnośnika ani na linach.
Nie zawsze i nie obiecuję tego z góry. Odkurzacz piorący wyciąga z tkaniny kurz, sierść i roztocza — i to widać od razu. Ale stara, zaschnięta plama bywa trwałym przebarwieniem włókna i po odświeżeniu nadal tam będzie. Powiem ci to przed pracą, a nie po niej.
W ciągu 24 godzin, zwykle znacznie szybciej.
02Usługi
Pytania o konkretne usługi
Sprzątanie mieszkań
Zobacz stronę usługi: Sprzątanie mieszkańPrzy regularnych wizytach zwykle mieści się w czterech godzinach, czyli w minimalnym zakresie. Pierwsza wizyta bywa dłuższa, bo trzeba nadrobić to, co narastało wcześniej.
Nie musisz. Sporo osób zostawia mi klucze albo kod do zamka. Zasady przekazania ustalamy razem i traktuję je poważnie — to zwykle pierwsza rzecz, o którą ludzie pytają.
Tak, przyjeżdżam ze swoim sprzętem i środkami. Jeśli masz alergię albo wolisz konkretne preparaty, powiedz przy wycenie — pracuję wtedy na twoich.
Wystarczy dać znać. Wizytę przesuwam albo pomijam — abonament to zarezerwowany termin, nie zobowiązanie do zapłaty za sprzątanie, którego nie było.
Sprzątanie po remoncie
Zobacz stronę usługi: Sprzątanie po remonciePo wyniesieniu gruzu i zdjęciu folii ochronnych, ale przed wniesieniem mebli. Puste mieszkanie sprząta się szybciej i taniej, a wnoszenie szafy do świeżo umytego pokoju i tak sypnie kurzem.
Nie, to osobna usługa i osobny transport. Zajmuję się tym, co zostaje po wywiezieniu gruzu — pyłem, resztkami po robocie i wykończeniem.
Bo to inna praca. Zwykłe sprzątanie usuwa kurz z powierzchni, tutaj trzeba zdjąć pył z każdej krawędzi w mieszkaniu, wyczyścić okna z zaprawy i zejść z resztkami silikonu. Zajmuje to zwykle cały dzień, nie cztery godziny.
Zwykle tak, jeśli nie zdążyły się zapiec i podłoga to zniesie. Panele i płytki idą łatwo, przy drewnie i lakierowanym parkiecie sprawdzam najpierw w niewidocznym miejscu i mówię, czego się nie podejmę.
Mycie okien
Zobacz stronę usługi: Mycie okienNajczęściej z mycia w pełnym słońcu — woda odparowuje, zanim zdąży się ją zebrać, i zostaje sam brud. Drugi powód to zbyt rzadko zmieniana woda. W upał zaczynam od strony zacienionej i przechodzę za słońcem.
Wewnątrz na każdym piętrze — tam wysokość nie jest problemem. Z zewnątrz pracuję z ziemi i z własnej, czterostopniowej drabiny, czyli realnie parter i okna, do których da się z niej sięgnąć. Nie wynajmuję podnośnika i nie schodzę na linach.
Tak, od wewnątrz standardowo. Od zewnątrz zależy od kąta dachu i dostępu — sprawdzam to przy wycenie, bo nie w każdym domu da się to zrobić bezpiecznie.
Moskitiery zdejmuję, myję i zakładam z powrotem. Rolety zewnętrzne czyszczę od strony, do której da się dojść bez demontażu.
Odświeżanie tapicerki i dywanów
Zobacz stronę usługi: Odświeżanie tapicerki i dywanówNie i nie będę tego obiecywać. Świeże plamy z jedzenia, napojów i błota schodzą w większości. Ale plama, która siedzi w dywanie od roku, zdążyła związać się z włóknem — po odświeżeniu dywan będzie czystszy i mniej zakurzony, a plama nadal tam będzie. Tusz, farba do włosów, wybielacz i zacieki po roślinach doniczkowych to trwałe uszkodzenie koloru. Mówię o tym przed pracą, nie po.
Odkurzaczem piorącym, czyli maszyną, która wtłacza roztwór w tkaninę i od razu go odsysa razem z tym, co rozpuścił. To nie jest pranie chemiczne ani czyszczenie parą pod ciśnieniem przemysłowym — to sprzęt domowy dobrej klasy i tyle też potrafi. Za to potrafi to naprawdę — woda w zbiorniku po pierwszym przejściu mówi wszystko.
Od czterech do ośmiu godzin, zależnie od tkaniny i przewietrzenia pokoju. Grube plecionki i materace schną najdłużej. Warto zaplanować to rano, żeby wieczorem dało się już usiąść.
Przed pracą sprawdzam metkę i robię próbę w niewidocznym miejscu. Welur, mikrofibra i większość plecionek znoszą to dobrze. Skór i alcantary nie ruszam — te materiały wymagają zupełnie innej chemii. Dywanów z wełny i jedwabiu też nie, i odsyłam wtedy do pralni specjalistycznej.
Tak — fotele, boczki i dywaniki. Podsufitki nie, bo wilgoć rozpuszcza klej i materiał zaczyna odchodzić od poszycia. W praktyce najczęściej robię to przy okazji, kiedy jestem już na miejscu z maszyną.
Sprzątanie generalne
Zobacz stronę usługi: Sprzątanie generalneMieszkanie do 60 m² zwykle mieści się w pełnym dniu, czyli ośmiu godzinach za 550 zł. Powyżej tego albo przy bardzo zaniedbanym stanie proponuję dwa wejścia zamiast jednego wydłużonego — po ośmiu godzinach jakość spada i wolę to powiedzieć, niż udawać, że nie.
Listą, nie tempem. Przy zwykłej wizycie odkurzam, myję podłogi, łazienkę i kuchnię w zakresie bieżącym. Generalne dokłada wnętrza — piekarnik, lodówkę, szafki, fugi, listwy przypodłogowe, kaloryfery, framugi, okna — czyli rzeczy, których nie robi się co tydzień, bo nie ma po co.
Raz albo dwa razy w roku, jeśli sprzątasz regularnie. Jeśli nie sprzątasz regularnie, generalne co kwartał wychodzi drożej niż abonament co dwa tygodnie i daje gorszy efekt przez większość czasu — powiem to przy wycenie, nawet jeśli to oznacza mniejsze zlecenie.
Najlepiej uprzątnąć rzeczy z blatów i podłogi — nie dlatego, że to problem, tylko dlatego, że czas na przekładanie drobiazgów to czas nieprzeznaczony na mycie. Nie przekładam rzeczy osobistych i dokumentów; to, co leży, zostaje tam, gdzie leżało.
Przed przyjęciem i po nim
Zobacz stronę usługi: Przed przyjęciem i po nimIm wcześniej, tym więcej da się uratować — i to nie jest sprzedażowy frazes, tylko chemia. Wino, sok z buraków i tłuszcz wsiąkają w tkaninę przez pierwsze godziny; po dwóch dobach ta sama plama bywa już trwałym przebarwieniem. Jeśli nie mam terminu od razu, powiem, co zrobić samemu w międzyczasie.
Tak, jeśli tak się umówimy — ale warto policzyć. Zmywanie po dwudziestu osobach potrafi zająć półtorej godziny z czterech, a zmywarka zrobi to w tle za darmo. Zwykle proponuję, żeby naczynia poszły do zmywarki przed moim przyjazdem, a ja zajmę się resztą.
To sprzątam w piątek przed nią albo w poniedziałek po niej. W weekendy nie pracuję i wolę powiedzieć to przy pierwszym pytaniu, żeby nikt nie planował na mnie soboty. Poniedziałek rano po weselu to zresztą najczęstszy wariant.
Tak, do wiaty albo do altany śmietnikowej przy budynku. Nie wywożę większych ilości poza posesję — to osobna usługa i osobny transport, a przy dużym przyjęciu bywa, że potrzebny jest po prostu dodatkowy kontener.
Taras, balkon i kostka
Zobacz stronę usługi: Taras, balkon i kostkaKranika z gwintem — takiego, do jakiego podłącza się wąż ogrodowy — i gniazdka. Myjka bierze wodę z sieci i bez tego przyłącza po prostu nie ma z czego pracować. To pierwsza rzecz, o którą pytam, bo bez niej przyjazd jest bezcelowy dla nas obojga.
Może, jeśli pracować za blisko i za mocno — piasek fugowy wypłukuje się łatwo. Dlatego trzymam dystans i pracuję pod kątem, a nie prostopadle. Po umyciu piasek trzeba zwykle uzupełnić i warto to zaplanować; sam piasek kupujesz we własnym zakresie, bo rodzaj zależy od kostki.
Od kwietnia do października, przy dodatniej temperaturze i najlepiej w pochmurny dzień. W pełnym słońcu powierzchnia schnie szybciej, niż da się ją spłukać, i zostają smugi. Zimą nie ma sensu — woda w fudze zamarza i rozsadza to, co miało zostać wyczyszczone.
Nie na stałe i nikt nie usunie. Glony i mech wracają, bo wracają warunki, które je tworzą — cień i wilgoć. Myjka zdejmuje je w całości i przy zacienionym tarasie realny cykl to raz w roku, przy nasłonecznionym raz na dwa lata.
03Kontakt
Nie ma tu twojego pytania.
Napisz — odpowiadam w ciągu 24 godzin, zwykle znacznie szybciej.
Formularz zapytania
Dziękuję!
Odezwę się w ciągu 24 godzin.